śmieszne filmy
Radziecki pisarz Julian Siemionow. - Potrzebna mi była postać stanowiąca przeciwstawienie Jamesa Bonda - tłumaczył w wywiadach. - Nie tylko supersprawny, ale też ideowo zaangażowany i myślący...
Stirlitz naprawdę nazywa się Maksym Maksymowicz Issajew i jest agentem radzieckiego wywiadu. Przeniknął w szeregi SS. Działa w Berlinie w Głównym Urzędzie
śmieszne filmy Rzeszy. Próbuje przyśpieszyć koniec wojny.
o wyprawie do Rzymu W 2000 roku, po prawie 3 letniej przerwie w reżyserii, na ekrany kin weszła epicka opowieść "Gladiator", której koszty realizacyjne wyceniano na ponad 100 milionów dolarów. Obraz okazał się wielkim sukcesem finansowym i artystycznym (pięć Oscarów w tym dla najlepszego filmu roku). Krytycy mówili o powrocie do najwyższych standardów kina historycznego z lat 60-tych. "Gladiatora" porównywano do "Ben Hura", "Spartakusa" czy "Lawrence'a z Arabii"
No mnie już brakuje tylko gry komputerowej na podstawie Jane Austen. Ale ponieważ gier o flirtowaniu i romansach powstaje dużo, pozostaje nam pewnie tylko cierpliwie poczekać, aż ktoś wpadnie na ten sposób zarobienia pieniędzy. Celują w takich produkcjach Japończycy, więc właściwie niewykluczone, że coś takiego już jest, a nie wiemy. Jak wam wpadnie w ręce gra komputerowa
Duma i uprzedzenie, to dajcie mi znać.
motd hlds Kuternoga pracowita jasno konsumuje dobre kostki.